Moc pluszu i uścisku
Służby ratunkowe bardzo często obdarowują dziecko poszkodowane w rozmaitych wypadkach pluszowymi misiami. To sposób na uspokojenie dziecka, na to, by poczuło się ono bezpieczne, a wszystko to działa, kiedy dziecko przytuli taką maskotkę. Momentalnie mija strach i smutek, dziecko czuje się lepiej i w ten sposób można opanować dziecięce nerwy i obawy podczas sytuacji, która wyzwala stres i zdenerwowanie. Od dawna wiadomo, że zabawki pluszowe wyzwalają w dziecku mechanizmy obronne i łagodzące niepokój, stąd pomysł na wyposażenie wozów ratunkowych w pluszowe misie. Na początku podchodzono do tego bardzo sceptycznie i niektórzy nie wierzyli w moc pluszu i uścisku. Okazało się jednak, że tego typu zabawki pluszowe doskonale zdają egzamin i świetnie sprawdzają się jako maskotki pocieszające i uspokajające dziecko. Przytulenie maskotki naprawdę działa cuda i nie można zmniejszać rangi obecności pluszaka w pojeździe ratunkowym. Dziecko widząc i tuląc zabawki pluszowe podczas wypadku, staje się bardziej opanowane, przytulenie się do maskotki uspokaja i koi nerwy, a o to przede wszystkim chodzi w trakcie akcji ratunkowej, kiedy poszkodowane są w jakikolwiek sposób dzieci.

