Zbieram breloki do kluczy

Mam niecodzienne hobby. Przynajmniej takie mi się wydaje, chociaż znając życie pewnie kiedyś okaże się, że jest na świecie wiele osób z podobnym hobby. Zbieram breloki do kluczy. Ludzie zbierają różne rzeczy od monet, znaczków po nawet naklejki z owoców. Sam mam znajomego, który nie przepuścił żadnej pomarańczy ani bananowi zanim nie zerwał z niego naklejki i nie wsadził do swojego klasera. Także myślę, że moje hobby choć może niecodzienne nie jest szczytem oryginalności. Zacząłem zbierać breloki do kluczy gdy byłem jeszcze w szkole podstawowej. Breloki szybko się niszczyły i zastępowało się je nowymi. Ja jakoś zawsze sentymentalnie odkładałem stare breloki i tak moja mała kolekcja powoli się rozrastała aż w pewnym momencie nie tylko odkładałem swoje stare breloki, ale zacząłem aktywnie starać się zdobywać nowe okazy. Obecnie moja kolekcja to breloki do kluczy w liczbie powyżej trzystu. Każdy z nich jest wyjątkowy i inny. Z każdym wiąże się jakaś historia i chociaż mam już ponad trzydzieści lat nie zamierzam przestawać zbierać breloków. Teraz pomagają mi w tym także moi synowie i pewnego dnia to oni przejmą moją kolekcję i kto wie, być może pewnego dnia rozrośnie się ona do tysiąca egzemplarzy. Ale to chyba nie za mojego życia.